Dyskretnie, poetycko, filmowo. Intensywnie i romantycznie. Jednak przede wszystkim szczerze. Łączymy styl reportażowy z modowym twistem i wielką wrażliwością na człowieka i emocje.
Najważniejsze dla nas jest zaufanie po obu stronach i złapanie wspólnego, fajnego vibe'u. To bardzo ważne, bo chcemy, abyście czuli się z nami komfortowo. Jesteśmy raczej luźni i lubimy ludzi – dzięki tej "supermocy" Wasi goście (i Wy sami zresztą też!) mniej stresujecie się naszą obecnością.
Naszą fotografią chcemy rozbudzać zmysły, poruszać, dotykać najczulszych wspomnień. Zdjęcia powinny mieć zapach i smak, wywoływać dreszcz ekscytacji, nostalgię, uśmiech.
Klodzia i Matt, czyli: małżeństwo, rodzice, przyjaciele. Mamy kota Sheldona i dwójkę synów. Mieszkamy na Śląsku (kochamy to miejsce), marząc o Trójmieście. Jesteśmy połączeniem spokoju i chaosu, ale mimo to, mamy wiele punktów wspólnych. Śluby fotografujemy od 2014 roku.
Lubimy: jedzenie. Modernizm. Neony. Muzykę. Miasta. Kawę. Creme brulee. Leśne drogi. "Przyjaciół". Wiosnę. Wielkie okna w kamienicach. Wesa Andersona i Sorrentino. Design wszelaki. Wino. Ryana Goslinga, Emmę Stone i jeszcze Helenę Bonham Carter.